Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 31


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Upały

HALINA KRZYŻANOWSKA
adwokat


   Dla mnie najważniejsze jest to, by być czystym i pachnącym, więc gdy tylko mam okazję, biegnę do domu pod prysznic. Walka z upałem to ochłoda w zimnej wodzie. Pragnienie zdecydowanie najlepiej gasi piwo, ale z racji tego, że jestem kierowcą, w ogóle nie piję piwa. Zresztą piję bardzo mało, o ile, to wodę mineralną niegazowaną, której zapas mam zawsze w samochodzie. Lubię upały, ale wtedy, kiedy nie muszę pracować. Ponieważ jestem adwokatem, toteż w pracy, oprócz normalnego ubrania, muszę jeszcze zakładać togę, upały stają się wtedy jeszcze bardziej męczące. Ale w ogóle odpowiadają mi one i wolałabym, aby nasz klimat był o wiele cieplejszy, niż jest. Brakuje mi ciepła i kiedy tylko mam okazję, chętnie wyjeżdżam do ciepłych krajów.

ANDRZEJ JANUSZEWSKI
urzędnik


   Na upały najlepsze piwo i lody - wszędzie dostępne i bardzo dobre. Lubię upały, bo w Polsce lato trwa krótko. W zimie potem wszyscy tęsknią do słońca, a jak są upały, to jesteśmy niezadowoleni - powinniśmy się cieszyć, że jest gorąco. Zdrowy człowiek nie powinien obawiać się słońca, bo wytwarza ono witaminę D. Oparzeń słonecznych się nie lękam, gdyż w ogóle się nie opalam. Nie lubię leżeć plackiem na plaży, jeśli już, to siatkówka lub coś aktywnego. Nie zażywam kąpieli słonecznych, ale wodnych tak. Wtedy trzeba zadbać o czapkę i okulary przeciwsłoneczne.

AGNIESZKA BARANIECKA
studentka


   Lubię, jak jest ciepło, ale te upały to trochę za wiele - są męczące, nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego klimatu. Najlepsza jest taka średnia temperatura - do 28° C. Ciepło to fajna rzecz, ale nie takie gorąco. W upały piję dużo wody, siedzę w cieniu i odpoczywam. Ważne, by się nie przemęczać zbytnią aktywnością. Opalanie przy takiej temperaturze to do godz. 11.00, potem już jest niezdrowe. Zresztą na słońcu wolę np. grać w siatkówkę, wówczas człowiek szybciej się opala niż leżąc, choć gdy jestem bardzo zmęczona, to też chętnie odpoczywam, leżąc na słońcu. Można również przejść się do parku, do lasu - w jakieś zacienione miejsce. Piękne także są alejki ostrzeszowskie.

AGNIESZKA PIASECKA
sprzedawca


   Lubię ciepło, ale upały nie za bardzo - są męczące. Szczególnie, gdy ma się dzieci, to nie wiadomo, co z nimi robić w tym czasie. W upały na pewno staramy się unikać ostrego słońca, nie przebywać na dworze, być gdzieś w cieniu, nad wodą. Dzieci najchętniej wybrałyby basen lub pojechały nad morze. Tymczasem wróciliśmy właśnie z gór, też upał niesamowity, a tam dopiero one są męczące. Jednak lepiej, że jest słońce, niż miałby padać deszcz. Jeśli chodzi o napoje, to najwięcej trzeba pić wody mineralnej - najzdrowsza i najlepiej gasi pragnienie. Nie lubię się opalać, bo opalam się na czerwono, unikam słońca, chociaż jak się widzi panie na brązowo opalone, to szczypta zazdrości się pojawia. Mała opalenizna nie zaszkodzi, lecz nie lubię leżakowania godzinami, jeśli już się opalać, to czynnie - np. jazda rowerkiem.

TOMASZ PILARSKI
informatyk


   To jest pogoda wakacyjna i w czasie wakacji jak najbardziej może być upał. Wtedy, głównie w weekend, staram się wyjechać nad wodę, by tam odpocząć. Najchętniej gdzieś nad jezioro, np. w okolice Ślesina. Wolę kąpiel niż typowe opalanie się w słońcu, poza tym sporty wodne - skutery, żeglowanie. Będąc nad wodą, raczej nie myśli się o szkodliwości upałów. Słoneczną pogodę wolę zdecydowanie od chłodnej i deszczowej. Jazda samochodem też nie stanowi problemu, bo mam klimatyzację, człowiek się nie męczy.

Rozmawiał: K. Juszczak
Fot. Ł. Śmiatacz


1994 - 2007 © Borkow

i=czasostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">