Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 17


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Progress w drugiej lidze...

    W weekend 16-17 kwietnia w Gnieźnie rozegrano ostatnią już rundę rozgrywek brydżowej trzeciej ligi. Tak jak prognozowałem, do drugiej ligi awansował ostrzeszowski PROGRESS. Grająca w składzie: Przemysław Machowczyk (kapitan), Ryszard Olenderek, Marek Więcek, Jan Kuczera, Zbigniew Sabała, Artur Wójcik drużyna - praktycznie zdeklasowała rywali, którymi były zespoły z silnych brydżowych ośrodków: Poznania, Piły czy Leszna.

Różnicę poziomów najlepiej przedstawia punktacja w tabeli końcowej:
    1. PROGRESS Ostrzeszów 531,0 VP i awans do II ligi
    2. IOR Poznań 452,5 VP i baraż o II ligę
    3. UNIA Leszno 446,5 VP
    4. PROSNA Kalisz 438,0 VP
    5. AZS AE Poznań 420,0 VP
    6. ŻEGRZE PIK Poznań 382,0 VP

    Podczas rozgrywek PROGRESS przegrał (niewielką różnicą punktów) tylko 3 z 27 meczów. Sukcesu należy pogratulować, a że sponsor stawia przed drużyną coraz ambitniejsze zadania, następnym będzie pewnie awans do ligi pierwszej czego, rzecz jasna, życzę. Wypada wspomnieć, że sponsor PROGRESS-u - Marek Więcek - jest również grającym w drużynie zawodnikiem. Cieszy, że człowiek sukcesu, realizując swoją życiową pasję, przyczynia się do rozwoju sportu - PROGRESS to dwie drużyny, a możliwość bezpłatnego grania w ASTRZE to także zasługa Marka Więcka.

    A skoro jestem przy ASTRZE, pora na podsumowanie 15-tego w tym roku, czwartkowego turnieju: grało 9 par, turniej na zapis maksymalny. Tu także triumfował PROGRESS:
    1. Marek Więcek Progress Ostrzeszów 62.35 %
     Grzegorz Więcek Progress II Ostrzeszów
    2. Renata Krasowska Progress II Ostrzeszów 53.70 %
     Sławomir Krasowski Progress II Ostrzeszów
     Adam Duchnik Jelonki Ostrzeszów 53.70 %
     Tomasz Freitag WTBS Wieluń
    3. Zdzisława Zabłocka Helvetia Wieruszów 51.85 %
     Barbara Rybczyńska Helvetia Wieruszów
     Katarzyna Szcześniak WP 51.85 %
     Jan Kuczera Progress Ostrzeszów

    Reszta wyników, historie par, punktacja długofalowa jak zwykle na http://jelonki.no-ip.info.
    Jak widać, w pierwszej trójce znalazło się aż pięć par, co najlepiej dowodzi, że walka była zacięta, a poziom wyrównany. Jako sędzia podliczający wyniki, widzę zresztą ich coraz większą powtarzalność. Pozwolę sobie na drobną analizę rozdania, w którym wszystkie pary uzyskały jednakowy zapis - tyle że przewrotnie nie zgodzę się z jego poprawnością.
    Rozdanie nr 10, założenia: obie po partii. Mój partner na pierwszej ręce otworzył 1 trefl, "wróg" po prawej spasował (do końca licytacja będzie jednostronna, będę więc pomijał pasy oponentów). Moja karta to AWxxx, AKDxx, -, xxx powiedziałem 1 pik. Partner - 1 bez atu (w systemie, którym gramy, oznacza to dokładnie 12-14 PC). Powiedziałem: 3 kier (silna dwukolorówka), na co "mój" powiedział: 4 kier, po którym już nic do powiedzenia nie miałem. Pozostało mi gładko wziąć wszystkie 13 lew w rozgrywce i wpisać do protokołu 710 w przekonaniu, iż stanowi to pełniutkie "zero" (na szczęście mój wynik powtórzyły wszystkie pozostałe pary).
    A co też miał mój partner? Proszę: Kx, W10xx, Axxx, AD10. Według mnie zamiast słabego 4 kier powinien zalicytować zachęcające 4 trefl (byłby to cue-bid - wskazanie zatrzymania I lub II stopnia w treflach, tj. as, król, renons lub singelton). Po odzywce 4 trefl już nawet nie pokazuję cue-bidu karowego (renonsu) tylko od razu pytam o asy (4BA), o damę atu (to nic, że jest u mnie) i o liczbę króli, by po odpowiedzi "mam jednego" stanąć w kontrakcie 6 kier i zrealizować go z nadróbką (nie gra się szlemów na impasie). Mój partner w pierwszej odzywce zlimitował się dokładnie. Gdy zalicytuje 4 trefl, pokaże po prostu 14PC ("górę dołu"), a ma wszak śliczną kartę do tego, co usłyszał ode mnie: W10xx jako fit w kierach króla pik, oraz dwa asy w młodych. Co prawda, są to asy w kolorze mojej krótkości (mam łącznie 3 karty w młodych), za to nie grozi nam zdjęcie dwóch lew "na dzień dobry". Na usprawiedliwienie mojego partnera przemawia wiek (15 lat) i roczny staż brydżowy - urodę karty należycie ocenia się przy większym ograniu. Co na swoje usprawiedliwienie wymyślą inni, to już ich słodka tajemnica...
    Przytoczyłem to rozdanie dla czytelników, którzy mają choć elementarne pojęcie o grze w brydża. Proszę - odpowiedzcie sobie na pytanie: co zagracie z powyższą kartą? - Jeśli "końcówkę" w kiery - będziecie w tłumie, jeśli zaś szlemika - mielibyście maxa! - Niezależnie od odpowiedzi zapraszam Was na najbliższy czwartek. Kolejny turniej jak zawsze w Klubie Szkoły Języków Obcych ASTRA, przy ulicy Kolejowej, początek o godzinie 17.30.

(MP)


1994 - 2007 © Borkow

n/s.cgi-i=czasostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">