Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 05


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





POD SZCZĘŚLIWĄ GWIAZDĄ

    To się nazywa mieć fart - urodziny imieniny i Dzień Babci obchodzić jednego dnia. Na dodatek tegoroczny 21 stycznia był wyjątkowy, bowiem właśnie w tym dniu p. AGNIESZKA POŁOMSKA skończyła 100 lat!


    Przy takich uroczystościach kłopot jest zawsze ten sam - nie wiadomo, co zaśpiewać w czasie toastu, przecież "sto lat" byłoby nietaktem, 150 jakoś nie pasuje, pozostaje więc 200. I właśnie taki toast Dostojnej Jubilatce odśpiewali przyjaciele z "5 Biesiady" działającej przy Dzielnicy nr 5, wsparci wieloosobowym chórem rodziny p. Agnieszki. Ale zanim rozlano szampany, były życzenia, kwiaty i upominki od najbliższych i od oficjalnych gości. W imieniu burmistrza i władz miasta życzenia złożył M. Witek. Były też kwiaty od H. Domańskiej z USC, J. Góry - przewodniczącego dzielnicy, a także pełne uznania listy gratulacyjne od wojewody i premiera. Ale życzenia i uśmiechy tych najmłodszych - wnuków i prawnuków, chyba dały najwięcej radości Babci - Jubilatce. Taka uroczystość to również okazja do chwili refleksji, do spojrzenia na przebytą drogę.
    Pani Agnieszka Połomska urodziła się w Ostrzeszowie w bardzo licznej rodzinie - miała 5 sióstr i 6 braci. Życie jej nie rozpieszczało. Pracowała od wczesnej młodości - najpierw w cegielni, w czasie wojny "na okopach", później zaś najwięcej czasu poświęcała pracy na roli. Jeszcze w wieku 80 lat wykonywała różne prace, była żywotna, opiekowała się chorym ojcem - wspomina jedyna żyjąca córka Jubilatki - Maria Wrzalska. Jej dwie siostrzyczki zmarły jako maleństwa. 9-miesięczna Janinka w 1939 r. w czasie ucieczki przed Niemcami, a najmłodsza Ania zaraz po wojnie. Mąż p. Agnieszki zmarł 20 lat temu. Teraz dostojna stulatka całą swą miłość przelewa na córkę i najmłodszych - czworo wnucząt i sześcioro prawnucząt.
    Jak dożyć stu lat? Nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie. Oczywiście właściwe odżywianie, dobra opieka lekarska dr Barczyńskiej i dr Nowak, no i... uśmiech losu. Pani Agnieszka lubi mówić, że urodziła się pod szczęśliwą gwiazdą - w sobotę, a na dodatek 21, a to dobry dzień, więc przypuszcza, że będzie długo żyła. Już osiągnęła pierwsze sto lat, ale następna setka czeka na zdobycie. Czego miłej Jubilatce z całego serca życzymy.

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow

owski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">