Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 03


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Będzie zima?

    Wygląda na to, że zima zupełnie o nas zapomniała, wspominaliśmy o tym w jednym z poprzednich numerów CzO. Są tego plusy i minusy, z tych ostatnich chociażby to, że pełne są poczekalnie przy gabinetach lekarskich - wirusy nie wymarzły i szaleją. Ażeby opisać aktualną, styczniową (środek zimy) aurę, przytoczę kilka wymownych określeń, jakie padają w prognozach radiowych i telewizyjnych.:
    zimy jak na lekarstwo, szarobura aura, styczniowe przedwiośnie, jesień trzyma, zima za Uralem, anomalia klimatyczna, dzikie gęsi jeszcze w kraju itd.
    A co mówią przysłowia? Na regułach ludowej meteorologii można oprzeć prawie pewność, że im jest w styczniu cieplej, tym więcej przykrych anomalii pogodowych czeka nas latem, zwłaszcza w lipcu.
    Bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny.
    Jak styczeń zachlapany, to lipiec zapłakany, a kiedy w styczniu lato, w lecie zima za to.
    Gdy trawa w styczniu nie zmarznie, to się w sierpniu spali.
    Kiedy styczeń najostrzejszy, tedy roczek najpłodniejszy.
    Styczeń mrozi, lipiec skwarem grozi.
    W styczniu może każdy zrozumieć, co za rok będzie, bo gdy pogodny początek, środek i koniec tego miesiąca będzie, tedy i rok dobry będzie.


fot. Wł. Graf

    Tymczasem wegetacja rusza, bo dobowa temperatura przekracza +50C. 14 stycznia na polu pracował ciągnik. Kilkustopniowe przymrozki po połowie miesiąca to niemal sensacja.
    Żeby przypomnieć, jak wygląda prawdziwa zima, prezentujemy zdjęcie p. Wł. Grafa, ukazujące ostrzeszowski klasztor w 1940r.

(rysz)


1994 - 2007 © Borkow

asostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">