Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2005 rok\Numer 01


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Jaka tam zima

    Będzie, czy nie będzie - wszyscy zadają sobie pytanie, chociaż zdążyliśmy poznać jej przedsmak, wszyscy pamiętamy kopa, jakiego nam dała w listopadzie. Jedni by chcieli śniegu i mrozu, bo to sanki, narty, nastrój, ale inni wolą ciepło, bo na opale oszczędzić można, szkód mniej, drogi przejezdne. A tymczasem jest, jak jest - soczysta zieleń traw i ozimin, rolnicy na polach. Gdyby nie gwiazdkowy wystrój, to czulibyśmy się, jak w przedłużonym listopadzie (wczesnym). Święta minęły jakoś tak niepostrzeżenie, bo tego zewnętrznego, naturalnego nastroju zabrakło. Kiedyś pewnie i mistrz Gałczyński przeżył taką zimę, bo w wierszu "Sanie" pisał:



Noc jak bas.
Księżyc wysoko jak sopran,
gość u chmur ośnieżających drzewa -
zima, zima,
jaka tam zima!
Skoro jak majowy słowik śpiewa.

(rysz)


1994 - 2007 © Borkow

eszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">