Czas Ostrzeszowski

  » Czas Ostrzeszowski\2004 rok\Numer 16


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Wielkanocne dekoracje

JAN LAUDAŃSKI
restaurator sztuki



   Sam jestem ciekaw, jak teraz wyglądają te dekoracje, gdyż przyjechałem w gościnę, a mieszkam w Lintz, w Austrii. Tam ostatnio modne są strusie jaja - wystarczy dla całej rodziny. Ludzie, podobnie jak tutaj, święcą wieczorem jaja, wędliny, ciasta. Tam jest bardziej komercyjne podejście, wszystko kupne, nie ma takich wspaniałych wyrobów jak u tutejszych gospodyń. A przecież potrawy robione domowym sposobem są na pewno smaczniejsze. Specjalnie kupiłem farby akrylowe, którymi pomalowałem jajka i dałem je w prezencie. Jestem konserwatorem sztuki i potrafię to robić. Niektóre farby mogą szkodzić, ale tempery i akryle są odpowiednie. Robiłem nimi wzorki malując bazie, gałązki, itp. i można nieść je do święcenia. Od tego są najmłodsi w rodzinie, którzy mają z tego dużo radości.

WIESŁAWA FRANCIK
nauczycielka



   Jako dekorację mieszkania zawiesiłam namalowane farbą na materiale kolorowe pisanki. Poza tym wiadomo - koszyczek, kurczątka, malowane farbą gałązki. Ważna jest też ozdoba stołu - u mnie były odpowiednie serwetki z zajączkami, króliczkami, ozdobami wiosennymi, do tego biały obrus z delikatnie złoconymi elementami wielkanocnymi. W zależności od pomysłów co roku to się zmienia, choć niektóre dekoracyjne drobiazgi pozostają z lat poprzednich. Ale na każde święta zawsze musi być coś nowego. Myślę, że pojawiające się coraz częściej dekoracje przed domem to też miły akcent świąteczny. Z dzieciństwa pamiętam zajączki wielkanocne, które gdzieś tam były chowane. Robię podobnie i moje dorosłe dziecko, kiedy przyjeżdża, to ich poszukuje. Na stole były też tradycyjne potrawy z dużą ilością warzyw, surówek - wiosennie i radośnie.

KASIA PAWLAK
studentka



   W moim domu babcia zrobiła z gałązek takie drzewko, na którym zawiesiła pisanki. Na stole, jak zawsze, stał stroik, były baranki, kurczaczki, wszystkie świąteczne symbole, także Jezus zmartwychwstały z chorągiewką. Myślę, że ze świątecznych symboli ważny jest też koszyk ze święconką. W tym koszyku tradycyjnie - pisanki, baranek z masła, chleb, babka... Poza tym dzieci zawsze wkładają słodycze. Sam koszyk również musi być przybrany ładną serwetką, jakimiś świątecznymi symbolami, np. chorągiewką. Pisanek nie malujemy, ale gotujemy je w cebuli, przez co jajka mają czerwonawy odcień - tak się przyjęło i tak zrobiliśmy również w tym roku.

RYSZARD ŁAKOMY
rencista



   Dekoracją, jak każdego roku, tak i w tym, zajmowała się żona. Oczywiście najważniejsza była święconka. Do koszyczka wkłada się chlebek, jajka, kiełbasę, ciasto, teraz w modzie jest czekolada. Musi również być zajączek i baranek z masła. Jajka są najważniejsze, bo to przecież symbol życia. Ich malowaniem też zajmuje się żona. Poza święconką i stołem nie robiliśmy w tym roku innych świątecznych dekoracji.

STANISŁAWA GLANZ
Rencistka



   W tym roku, tak jak zwykle, palemkami, zielonymi gałązkami, bukszpanem udekorowałam koszyczek z kolorowymi jajeczkami. Jajeczka bardzo pięknie umie malować mój zięć - namalował kogutki, palemki i różne inne wzorki. Także smaruje jajka woskiem, by na tym patyczkiem wydrapywać wzorki. Na stole stawiamy stroik ładnie udekorowany w takim płaskim koszyczku, chodzi o to, by było w domu przyjemnie. Przed domem rosną piękne bukszpany, więc jest to gotowa dekoracja. Na cmentarzu zapalam skromny znicz z palemką i kupuję żywe kwiaty. Żadnymi jajkami grobów nie dekoruję.

Rozmawiał K. Juszczak
Fot. Robert Pala


1994 - 2007 © Borkow

asostrzeszowski&r=ns.gif" tppabs="http://stat.4u.pl/cgi-bin/s.cgi?i=czasostrzeszowski&r=ns" width="1" height="1">