» Numer 49


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





XI sesja Rady Miejskiej

WZROST PODATKÓW
    Głównym tematem odbywającej się 27 listopada sesji Rady Miejskiej w Ostrzeszowie były podatki. W trzech kolejnych uchwałach radni przyjęli nowe stawki podatkowe: od nieruchomości, od środków transportowych i od posiadania psów na 2004 rok.
    O ile RIO nie wniesie zastrzeżeń, to od 1.01.2004 r. podatek od nieruchomości, zarówno dla osób fizycznych, jak i prawnych będzie wynosił:
    - 0,58 zł od 1m2 powierzchni gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (w br. - 0,57 zł).
    - 0,50 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych (w br. - 0,48 zł).
    W kolejnej z uchwał radni określili stawki podatku rocznego od środków transportowych. Dotyczy on samochodów ciężarowych, ciągników siodłowych i balastowych, przyczep, naczep i autobusów. Wysokość stawki uzależniona jest od tonażu i rocznika pojazdu. Dla przykładu podatek od samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej od 3,5 do 5,5 ton i roku produkcji do 10 lat, z certyfikatem euro, wynosić będzie 476 zł. W stosunku do 2003 r. proponowane stawki wzrosną o ok. 1%, z wyjątkiem niektórych stawek pojazdów, gdzie istnieje obowiązek stosowania wysokości minimalnych zgodnych ze wzrostem kursu euro.


Mówi radny A. Józefiak

    Radni ustalili też wysokość podatku od posiadania psów w 2004 r. - 45 zł. Jest to o 5 zł więcej niż w roku bieżącym. Właśnie ta uchwała wzbudziła bodaj najwięcej dyskusji. Radny Henryk Kajser postulował, by wysokość tego podatku różnicować, ze względu na sposób utrzymania psa, np. za psy trzymane w kojcach czy na podwórkach ich właściciele płaciliby niższą stawkę, zaś mieszkający np. w blokach - wyższą. Wiceburmistrz M. Witek zadeklarował rozeznanie możliwości różnego potraktowania czworonogów i ewentualnego przychylenia się do takiej propozycji w roku przyszłym. Ostatecznie przy dwóch głosach przeciwnych podatek uchwalono.
    Na modernizację bazy sportowej OSiR-u w Ostrzeszowie miasto ma otrzymać pieniądze ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. Do tego jednak potrzebna jest uchwała Rady Miejskiej, wyrażająca zgodę na zawarcie przez burmistrza MiG Ostrzeszów umowy dofinansowania tegoż przedsięwzięcia do kwoty 300 tys. zł. Radni jednogłośnie podjęli taką uchwałą.
    Od wielu tygodni, a może i miesięcy jednym z najważniejszych tematów dla wszystkich środowisk samorządowych jest sytuacja służby zdrowia. Dlatego też w ostatniej z podjętych uchwał Rada Miejska wyraziła swoje obawy, dotyczące funkcjonowania podstawowej opieki zdrowotnej, począwszy od 1.01.2004 r. na terenie MiG Ostrzeszów oraz sąsiednich gmin. W uzasadnieniu do uchwały czytamy m.in.:
    "Z informacji przekazanej w ostatnim czasie przez media, środowiska lekarskie, samorząd powiatowy oraz naszych przedstawicieli w sejmiku wojewódzkim i w parlamencie wynika, że z dniem 1.01.2004r. znaczna część naszego społeczeństwa może mieć poważnie utrudniony dostęp do usług medycznych. Dobro, a przede wszystkim zdrowie społeczeństwa jest w rozumieniu Rady Miejskiej celem nadrzędnym (...) Niezłożenie ofert przez Zakłady Opieki Zdrowotnej na świadczenie usług z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej jest w naszym odczuciu wyrazem sprzeciwu w stosunku do NFZ. Rada Miejska utożsamia się z niezadowoleniem środowiska lekarskiego z próby przeniesienia twardych gospodarczych reguł ekonomicznych na teren świadczenia podstawowych usług zdrowotnych."
    W uchwale radni domagają się, aby służby wojewody wielkopolskiego oraz marszałka sejmiku interweniowały w tej sprawie w NFZ.
    Do tej ostatniej uchwały nawiązywały też tematem niektóre interpelacje. Radna K. Sikora wezwała starostę ostrzeszowskiego, jako organ odpowiedzialny za służbę zdrowia, by na łamach prasy wyjaśnił społeczeństwu sytuację dotyczącą braku ofert POZ na świadczenia zdrowotne. Do kogo chory ma się zgłosić po 1 stycznia? - pytała radna. Z kolei H. Kajser stwierdził, że ochrona zdrowia to także obowiązek gminy, z którego się nie wywiązuje. Nie możemy uciekać od spraw tak istotnych dla mieszkańców - mówił, zwracając się do burmistrza. Pytał też, jak w sensie prawnym wygląda "uwłaszczenie" powiatu w dotychczasowym budynku przychodni. Ponadto H. Kajser zaproponował, by władze gminy zastanowiły się nad wyodrębnieniem nowego wysypiska śmieci. Wśród interpelacji zgłaszanych przez R. Dadaczyńskiego na uwagę zasługują propozycje związane z nazewnictwem ulic. Radny zaproponował m.in., by ostrzeszowskie rondo nazwać im. por. Zuberka. Burmistrz S. Wabnic odczytał z kolei interpelację, którą otrzymał od radnego R. Szymańskiego (nieobecnego podczas sesji). Dotyczy ona picia alkoholu przez uczniów i nieletnich w barze "Piekiełko" oraz w pobliżu tego miejsca. Rozpatrzenie poruszonych w interpelacji spraw burmistrz skierował do Wydziału Inicjatyw Gospodarczych, a także do pełnomocnika ds. przeciwdziałania alkoholizmowi. Sprawą, która wywołała najwięcej polemiki, była interpelacja A. Józefiaka, w której pytał wiceburmistrza M. Witka, czy jest przekonany o słuszności podjętej przez siebie decyzji dotyczącej zgody na budowę chlewni w okolicach ul. Grabowskiej. Pytał też o działania mające zmierzać do naprawienia zaistniałej sytuacji. Odpowiadając na zarzut M. Witek tłumaczył, że każda decyzja podlega pewnym procedurom. Stwierdził, że plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza różne inwestycje w granicach miasta. Wiceburmistrz przyznał, że w trakcie jednego ze spotkań inwestor obiecał zmianę lokalizacji chlewni, niestety tak się nie stało.
    "To jest nie do przyjęcia - mówił A. Józefiak, by na terenie miasta prowadzić przemysłową produkcję trzody chlewnej." S. Wabnic zaproponował wystąpienie mieszkańców o uznanie ich za stronę w tym sporze i wystosowanie wniosku do NSA. Nie wygląda jednak na to, by sprawę dało się rozwiązać w sposób satysfakcjonujący wszystkich zainteresowanych.
    Podobne emocje wzbudza planowana budowa marketu w okolicy ulic Zamkowa - Leśna - Wojska Polskiego, z tą różnicą, że w tej sprawie jak na razie oburzenie wyrażają nie tyle mieszkańcy, co kierownicy wielkich sklepów. Oczywiste, że nie będą oni akceptować rodzącej się konkurencji.
    Z propozycją dla rolników, choć nie tylko, wystąpił pod koniec sesji Dariusz Kwiatek, reprezentujący ARiMR. Mówił o uruchomieniu w ramach Sapardu programu mającego na celu rozwój pozarolniczej działalności na obszarach wiejskich, a także stworzenia warunków dla rozwoju turystyki.

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow