» Numer 48


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Kto ukradł gazety Sebastianowi?

    Sebastian Mikołajczyk od lat jest naszym kolporterem. Sprzedaje "Czas Ostrzeszowski" w rejonie ulic Kwiatowej, św. Mikołaja, Kolejowej. Można go spotkać na targu i przed Biedronką, czasami przed Rolnikiem. Niestraszny mu deszcz czy zimno. Na ogół ludzie przyjmują go przyjaźnie i życzliwie, choć chłopak ma utrudnioną komunikację - jest słabo słyszący. Nawet młodzież szkolna czekająca na powrót do domu, licznie zgromadzona na przystanku autobusowym, nie dokucza mu, a raczej przyjaźnie pomaga, widząc, że Sebastian ma kłopoty z porozumiewaniem się. To nas bardzo cieszy i tej młodzieży w imieniu Sebastiana i własnym, serdecznie dziękujemy. W ubiegły wtorek 18.11 padał deszcz i było zimno. O 16.45 Sebastian wszedł na chwilę do budynku na ul. Kwiatowej i zostawił przy rowerze torbę z gazetami (50 szt.) Kiedy wyszedł, torby już nie było. Prawdopodobnie skradli ją dwaj nieduzi chłopcy, którzy kręcili się w pobliżu. Sebastian był załamany. Nie mieściło mu się o w głowie. Przecież on ufa ludziom...


    Jeśli ktoś z Państwa mógłby pomóc w ustaleniu sprawców tej kradzieży, prosimy o kontakt. Nie chodzi tu o pieniądze, bo wartość gazet, jak łatwo obliczyć to 75zł, ale o szczególną niemoralność tego czynu. A może mali złodziejaszkowie sami się przyznają, może uświadomią sobie, co zrobili. Gazety, które sprzedawali, były bez programów TV, bo te Sebastian miał w innej torbie. Jeśli więc ktoś z Państwa kupił poprzedni numer "Czasu" od chłopaków, którzy nie dodawali programów, oznacza to, że byli to właśnie złodzieje. Bardzo prosimy o pomoc, nie można tolerować takich zachowań.

J. Szmatuła


1994 - 2007 © Borkow