» Numer 44


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Zapiski Radnego

Gruba kreska na Krakowskiej ulicy czyli powtórka z historii
    Wybaczcie mi ten długawy i może zbyt przyciężkawy tytuł, ale najpełniej oddaje on atmosferę i temat felietonu. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że na ulicy Krakowskiej, pod numerem siedemnastym mieści się Urząd Miasta i Gminy w Mikstacie, ale to tylko pretekst do snucia rozważań dotyczących całego kraju, Waszego miasta, Waszej gminy.
    Mikstat nie jest pępkiem świata, ale jest jakby Polską w pigułce. W mieście tym nie dokonano rozliczeń poprzedniej władzy. Przyjęto filozofię grubej kreski i konia z rzędem temu, kto poda racjonalną przyczynę takiego postępowania. Tylko samobójca wchodzi dobrowolnie w buty poprzednika, tym bardziej że kamasze te cokolwiek zużyte, fason już nie ten, a pucybutom brakuje etosu pracy, choć przyznać trzeba, że chęci są, ale tylko chęci. Urząd jest jak orkiestra, nawet najlepsi muzycy bez dyrygenta zagrają tak, że wszystkie koty z okolicy będą się tarzać ze śmiechu.
    Mikstacka gruba kreska działa przeciwko demokracji, utrwalając wzorce sprawowania władzy nieakceptowalne na dłuższą metę przez społeczeństwo.
    Nie dokonując bowiem rozliczeń z przeszłością, tracimy własną tożsamość.
    Przejmując część zasług i część win poprzednika stajemy się hybrydą historii, podatną na wszelkiego rodzaju wypaczenia.
    "Premier Mazowiecki narysował linię dzielącą Polskę na dwie części, a nam, obywatelom tego kraju, zapomniał powiedzieć, po której stronie się znajdujemy.
    Czy wreszcie po tej samej stronie, po której znajduje się władza, nasza władza, pełniąca służebną rolę wobec narodu?
    Wydarzenia ostatnich lat i miesięcy wskazują, że powrócił dawny podział na "my" i "oni". Pogłębianie się różnic w poziomie materialnym warstw społecznych jest procesem nieuchronnym i wynika z samej istoty kapitalizmu. Natomiast kryzys zaufania wobec władzy jest owocem jej sprawowania nie tylko przez polityków, ale także instytucje naszego państwa prawa."
    Na ulicy Krakowskiej wstaje nowy dzień. Na maszcie przed Urzędem trzepocze flaga z godłem Mikstatu. Po co to komu? - symbole bez treści zabijają same siebie.

radny


1994 - 2007 © Borkow