» Numer 39


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





SONDA CZASU - Sposób na długowieczność

BEATA HAZUBSKA
bezrobotna



   Przede wszystkim zdrowe odżywianie się oraz zdrowy tryb życia. Trzeba dużo ćwiczyć, uprawiać sporty, ograniczyć też używki, takie jak alkohol, papierosy. Należy spożywać dużo witamin, jarzyn i ograniczyć mięso. Ogólnie mówiąc, dbanie o organizm jest podstawą długowieczności. Niestety są takie czasy, że trudno żyć spokojnie. Dużo stresów wiąże się z brakiem pracy, pieniędzy. Ludzie są nerwowi, nietolerancyjni i egoistyczni. To też w jakimś stopniu skraca nam życie. Nikogo z najbliższych nie mam w podeszłym wieku, ale znam kilka osób starszych. Są to przede wszystkim ludzie mieszkający na wsi. Tam życie płynie jakby wolniej i powietrze - przynajmniej kiedyś - było zdrowsze. Sądzę więc, że ludzie mieszkający na wsi mają większe szanse na długowieczność. Przyznam, że sama nie chciałabym dożyć stu lat. Nie chcę, by ktoś nade mną się litował, poświęcał się dla mnie. Owszem, gdybym była zdrowa i radziła sobie sama, wtedy nie mam nic przeciwko sędziwemu wiekowi.

STANISŁAW SOŁTYS
mechanik



   Sposób na długowieczność to dużo ruchu i przede unikanie stresu. Ponieważ ja mam już świadczenia przedemerytalne, to mam luz i blues, brakuje mi tylko ładnej dziewczyny. Stresy już mi nie zagrażają, a przeżywając je, stu lat się nie dożyje. Tutaj przytoczę kawał:
   "Studenci odwiedzają człowieka który ma 90 lat i pytają - co on robił, że doczekał takiego wieku. Stary człowiek mówi, że nie miał kobiety, nigdy nie palił, nie pił... ekologicznie się odżywiał. Nagle słyszą hałas i pytają go - co tam się dzieje za ścianą? - To hałasuje mój brat, o 30 lat starszy ode mnie. Schlał się i bije swoją trzecią żonę, bo mu zgubiła fajkę."
   A poważnie, to w mojej rodzinie wszyscy dość szybko schodzili ze świata, bo byli bardzo pracowici. Miałem jedynie stryja, który dożył 98 lat, miał o 40 lat młodszą żonę, palił papierosy i czytał gazety bez okularów i... nie był tak pracowity. Dla odmiany miałem drugiego stryja, który pił i umarł szybko. Na długowieczność nie ma zasady, zależy komu tam w górze zgubią kartotekę. Teraz pewnie mają komputery, więc dobrze by było, aby dostał się do nich jakiś wirus. Serio, to boję się niedołężnej starości.

MARIA SITKOWSKA
emerytka



   Każdy chciałby jak najdłużej żyć, ale nigdy nie wiadomo ... Powiedziałabym, że trzeba utrzymywać dietę, nie pić alkoholu, zdrowo się odżywiać. Ważny jest też wewnętrzny spokój. Nie mogę w tym względzie narzekać, w domu jest wszystko w porządku - nikt się nie wadzi. To też może być powodem dłuższego życia. Mój tata ciężko pracował i przeżył 86 lat, a mama żyła jeszcze dłużej. Ale nie jedliśmy tłusto, co najwyżej raz w tygodniu. Zwykle jadło się ser, jajko, fasolę, kluski... Przede wszystkim mniej tłuszczu. Też chciałabym pożyć jak najdłużej, pomóc córce i wnukom, chociaż to nie ode mnie zależy, ale trzeba pomóc. Gdybym w zdrowiu dożyła do stu lat, to na pewno bym się cieszyła.

ŁUKASZ BARTCZAK
uczeń TM



   Pracować nie za mocno, jeść warzywa, nie za dużo słodyczy - po prostu zdrowo żyć. Długie życie zależy też od dobrych stosunków w rodzinie. Kiedy brak kłótni, a panuje ciepło rodzinne, wtedy zwiększają się szanse na spokojne życie. Nerwowa atmosfera może przyprawić o zawał serca. Moja sąsiadka dożyła 104 lat, jednak za dobrze jej nie znałem. Sam na razie nie myślę o starości. Człowiek się cały czas uczy, lata płyną i tak się żyje. Każdy by chciał dożyć tej "setki", ale różnie jest nam pisane - jedni osiągną sędziwy wiek, inni stu lat nie dożyją. Najlepiej jest być młodym.

WIOLETTA FRĄSZCZAK
krawcowa



   Uśmiech, dobry humor, pogoda ducha to główny sposób na długie życie. Odżywianie oczywiście też jest ważne. Takie czasy nastały, że każdy się śmieje przede wszystkim, gdy ma pieniążki. Ale nie mając nic w kieszeni, też można się uśmiechać. Trzeba również zdrowo się odżywiać. Znam wielu ludzi starszych. Niestety tych wszystkich, których znam w tej chwili, utrzymują apteki. Sama jeszcze nie myślałam o starości, ale chyba - jak każdy z nas - chciałabym dożyć stu lat, jednak tylko z uśmiechem. Każdy z nas przede wszystkim chciałby być zdrowy. Również nie chciałabym chodzić do lekarza, dlatego też powinno się zdrowo odżywiać. Sądzę, że w naszych czasach trudno jednak dożyć sędziwego wieku.

Rozmawiał K. Juszczak
Fot. J. Krzyżanek


1994 - 2007 © Borkow