» Numer 36


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





LISTY

Szanowna Redakcji
    Nawiązując do artykułu "Zimno, ciepło, gorąco" (CzO nr 35, z dnia 27.08.2003 r.) chciałbym podać fakty, które mnie spotkały, a kóre nie są zgodne z obowiązującymi przepisami.
    Wyjaśnienia p. Pelca nic nie wyjaśniają, a tylko potęgują niezadowolenie lokatorów.
    W sprawie, która mnie spotkała, a o której napiszę poniżej, zwróciłem się o wyjaśnienie do Rzecznika Praw Obywatelskich w Warszawie i pismem z dnia 19.05.2003 r. nr RPO-440/952-V-DX/03 otrzymałem odpowiedź, którą cytuję:
    "Koszt zakupu energii cieplnej jest rozliczany w opłatach pobieranych od osób mieszkających w blokach mieszkalnych. Wysokość tych opłat powinna być ustalana w taki sposób, aby zapewnić wyłączne pokrycie ponoszonych przez odbiorców kosztów zużycia energii cieplnej. W przypadku, gdy wyłącznym odbiorcą ciepła dostarczonego do budynku jest właściciel lub zarządca budynku mieszkalnego, to jest on odpowiedzialny za rozliczenie na poszczególne lokale kosztów zakupu ciepła.
    Rzecznik Praw Obywatelskich wyjaśnił również, że podzielniki kosztów nie są przyrządami pomiarowymi w rozumieniu art. 6 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 3 kwietnia 1993 r. - Prawo o miarach /Dz. U. nr 55, poz. 248 ze zm./. Oznacza to zaś, że omawiane podzielniki nie podlegają żadnej formie kontroli metrologicznej przewidzianej przez Prawo o miarach (zatwierdzeniu typu legalizacji i uwierzytelnieniu).
    W moim przypadku za okres grzewczy 2000/2001 naliczono, że koszt ogrzewania mieszkania (48,66 m2) wynosił 2.239,76 zł i dopłata wyniosła 692,36 zł, natomiast za okres grzewczy 2001/2002 koszt tego samego ogrzewania mieszkania wynosił 1.630,52 zł i dopłata tylko 83,13 zł. Jeszcze większa rozbieżność jest za okres grzewczy 2002/2003, gdzie koszt ogrzewania wynosił 1.572,09 zł, a dopłata wyniosła 331,31 zł.
    W sprawie podania mi konkretnej ceny ciepła zwróciłem się do Prezesa Energetyki Cieplnej w Ostrzeszowie, którego odpowiedź nic nie wyjaśniła, a koszt ciepła winien być uzgodniony z p. Pelcem.
    Zwracam się również do Szanownej Redakcji o przeprowadzenie wywiadu z Prezesem Ostrzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Ostrzeszowie, który od wiosny tego roku zlikwidował podliczniki we wszystkich mieszkaniach spółdzielczych, uznając pomiary za niesprawiedliwe, z czego członkowie spółdzielni są zadowoleni.
    Pomimo dwukrotnej interwencji niesprawiedliwego naliczania kosztów ogrzewania, u Burmistrza Miasta i Gminy sprawa ta nie została załatwiona, stąd również niezadowolenie większości lokatorów mieszkań.
    Pan burmistrz miasta i gminy, moim zdaniem winien podjąć decyzję zmiany na stanowisku prezesa, bowiem pobiera on wynagrodzenie z naszych pieniędzy, a nic nie robi, aby doprowadzić do sprawiedliwego rozliczania kosztów pobierania ciepła. Również wnoszę o zmniejszenie o 50% presonelu w biurach, bowiem i oni jako wynagrodzenie pobierają nasze pieniądze. Należy również niniejszą sprawą zainteresować odpowiednią Komisję Rady Miejskiej, która powinna zainteresować się losami własnych wyborców.
    Na pewno lokatorzy nie podzielają wypowiedzi p. Pelca, że duże dopłaty zostaną rozłożone na raty. Wszyscy lokatorzy muszą wiedzeć, za co płacą, a dotychczas nikt tej sprawy nie chce wyjaśnić i doprowadzić do sprawiedliwego opłacania kosztów ciepła.

Nazwisko do wiadomości redakcji


1994 - 2007 © Borkow