» Numer 33


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





SONDA CZASU - Jak radzimy sobie z upałami?

Stanisław Rogala
Rybak



   Staram się dużo pić. Piję przede wszystkim wody zdrojowe. Mało przebywam na słońcu. Staram się przed nim chować w domu, a także gdy jestem w pracy. Prawie nic nie jem, bo nie mam smaku. A kiedy mam coś zjeść, to najczęściej są to potrawy lekko strawne. Natomiast mięsne potrawy w taką pogodę nie odpowiadają mi. Jeżeli chodzi o temperaturę, to najlepiej czuję się, kiedy jest od 22 do 24 stopni. Duże temperatury źle znoszę. Cały czas mam kontakt z wodą, bo jestem kapitanem kutra rybackiego, ale bardzo mało się kąpię.

Grażyna Artemiuk
Zootechnik



   Bardzo dobrze sobie radzę z upałami, ale nie z wszystkimi. Przede wszystkim zależy od miejsca, od tego gdzie jestem, jak są upały. Najlepiej czuję się w Kobylej Górze - tam spędzam swój urlop. Natomiast bardzo źle czuję się w swoim rodzinnym mieście, czyli we Wrocławiu. Miasto jest tak nagrzane, że do temperatury zewnętrznej dochodzi jeszcze temperatura nagrzanych budynków i ulic. W takich miejscowościach jak Kobyla Góra, zupełnie inaczej znoszę upały. Podczas upałów dużo piję wody mineralnej niegazowanej oraz schłodzoną herbatę miętową. Natomiast najchętniej jem owoce, warzywa. Mięsne potrawy w czasie upałów w ogóle nie wchodzą w rachubę. Lubię spędzać czas nad wodą, ale bez przesady. Nie jestem też zwolenniczką nadmiernego opalania się.

Małgorzata Madeja
Uczennica technikum handlowego



   Często jadę nad zalew do Kobylej Góry, aby tam się wykąpać, ochłodzić ciało. Tam też się opalam. Bardzo dużo czasu spędzam nad wodą i na opalaniu. Przede wszystkim piję wodę niegazowaną. Odżywiam się owocami i produktami, które mają mało kalorii. W czasie upałów potrawy mięsne nie wchodzą w grę. Kiedy mam wolny czas, to spędzam go przeważnie na słońcu. Zdecydowanie ze wszystkich pór roku najbardziej lubię lato. Takie gorączki mi wcale nie przeszkadzają.

Dorota Garczarek
Kucharka



   Najlepszym sposobem na taką gorączkę jest spędzanie wolnego czasu na basenie, w wodzie. Należy też pić dużo chłodnych napojów. Najczęściej piję coca colę, pepsi lub coś pomarańczowego. Same wody też piję, ale wolę je wymieszać z sokiem. Jeśli chodzi o posiłki, to jak najmniej jem dań mięsnych, wszystko raczej delikatne. Jeżeli mi czas na to pozwala, to staram się jak najdłużej przebywać nad wodą. Myślę, że to jest teraz najlepszy sposób na chłodniejsze spędzenie wakacji. Najbardziej mi odpowiada temperatura od 28 do 30 stopni, ponieważ ani nie jest za gorąco, ani za zimno. Bardzo lubię się opalać.

Tobiasz Szajerka
Student



   Przede wszystkim unikam napromieniowania, siedzę w cieniu. Piję chłodne płyny, przede wszystkim wodę mineralną, najchętniej niegazowaną. W te upały straciłem apetyt i teraz jem najwięcej owoców. Co prawda codziennie zjem mały obiad, ale za potrawami mięsnymi w takie upały nie przepadam. Lubię spędzać czas nad wodą, ale nie lubię się opalać. Bardzo lubię lato, może być 35 stopni, nie przeszkadza mi to. Ogólnie dobrze znoszę upały.

Rozmawiała J. Krzyżanek
Fot. M. Idczak


1994 - 2007 © Borkow