» Numer 33


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Czerwona księga słów wymierających
Autorytety

    Człowiek nie może żyć bez autorytetów. Jest to ogólnie przyjęta metoda odnoszenia siebie, swego postępowania do wzorca, jakim jest dla nas autorytet.
    Każde społeczeństwo posiada takie wzorce. Trawestując słynne powiedzenie, można by rzec: Pokażcie mi wasze wzorce, a powiem wam, kim jesteście.
    Dla dziecka wzorcem, który ukształtuje jego świadomość społeczną, winni być rodzice. To oni otrzymują w darze najpiękniejszy cud, jakim jest dziecko. Muszą mieć czas, cierpliwość i umiejętności, aby sprostać wyzwaniu. Posłużę się jeszcze jedną mądrością: "Po owocach ich poznacie". Jeśli efekty wychowawcze rodziców nie będą społecznie akceptowane, to przyczyn w dużej części należy szukać w rodzinie. Być rodzicem to odpowiedzialność, której niełatwo sprostać. Potwierdzają to liczne niepowodzenia wychowawcze w kręgach elit intelektualnych. Przy czym słowo - niepowodzenie - należy traktować szerzej. Jeżeli dziecko nie umie, nie potrafi zrozumieć drugiego człowieka, okazać mu pomocy, jeżeli jest nastawione tylko na egoistyczne konsumowanie świata, to także jest niepowodzenie.
    Powie ktoś: o czym pisze ten facet? W dobie walki szczurów wrażliwość i otwarcie na potrzeby drugiego człowieka są tylko obciążeniem. Ale kiedy ten ktoś zostanie sam i dotknie rękami muru ludzkiej obojętności, zrozumie, że czegoś zabrakło, jakiegoś istotnego pierwiastka, który powinien się składać na pełnię człowieka.
    Autorytety zbladły, zszarzały. Żyjemy w czasach negacji wszystkiego i wszystkich. W dużej części brak nam społecznej odwagi, aby otwarcie mówić o tym, co nas uwiera. Dlatego niszczymy wzorce utrwalone przez pokolenia, by, choć przez chwilę, poczuć swą wyjątkowość.
    Nie wiemy o tym, że niszcząc autorytety, które nas ukształtowały, niszczymy samych siebie.

radny


1994 - 2007 © Borkow