» Numer 31


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





SONDA CZASU - Plusy i minusy życia na wsi?

Mirosława Szczypkowska
Rencistka



   Na wsi jest miło i przyjemnie spędza się tam czas, tylko trzeba jeszcze lubić trudną pracę na roli. Jeśli ktoś tego nie lubi, to nie ma sensu, by tam mieszkał. Wychowywałam się na wsi, ale nie chciałabym tam wracać. Nie wytrzymałabym tak ciężkiej pracy fizycznej, nie zdecydowałabym się prowadzić gospodarstwa. Rolnikom żyje się coraz gorzej, coraz trudniej im się utrzymać. Nie powiedziałabym, że życie w mieście jest bardziej opłacalne, jak ktoś jest leniwy to czy w mieście, czy na wsi zawsze będzie narzekał.

Małgorzata Kryszewska
Bezrobotna



   Na wsi jest bardzo ciężko. Ja w ogóle nie umiem się dogadać z tymi ludźmi. Ludzie ze wsi nie umieją żyć w mieście, trudniej sobie ze wszystkim radzą. Mają kłopoty z komunikacją, trudniej znajdują sobie pracę. Nie są tak zaradni jak ludzie z miasta, choć jest wśród nich wiele inteligentnych osób, znam takie. Nie lubię jeździć na wieś, jeśli już, to na grilla. Tam nie ma żadnych atrakcji, a ja nie lubię się nudzić. Tempo życia, jak dla mnie, jest za wolne, nudne. Właśnie wróciłam z Wielkiej Brytanii i sądzę, że w takich zagranicznych podróżach ludzie ze wsi też gorzej sobie radzą.

Jerzy Picher
Księgowy



   Widzę tylko same zalety wsi. Po prostu spokój. Ponadto wszyscy się znają. W obecnych czasach jest to niebagatelną rzeczą - każdy obcy, który się pojawi, jest zaraz zauważony, obserwowany, a to w pewnym sensie daje poczucie bezpieczeństwa. Jedynym wyjątkiem (nie jestem rasistą) są Cyganie, którzy potrafią być bardzo sprytni i czasami nawet czujność sąsiadów nie pomoże... Nie próbowałem się wyprowadzać na wieś, bo Mikstat, gdzie mieszkam, uważam za pewnego rodzaju wieś, pomimo że mieszkam w samym centrum. Zawsze jedną niedzielę w miesiącu spędzam na łonie natury, bo w pozostałe muszę pracować.

Karolina Ustymczuk
Średnie wykształcenie



   Na temat życia na wsi trudno mi się wypowiadać, bo nie mam kontaktu z wsią. Na wakacje wyjeżdżam sporadycznie, a jeśli już, to do dużego miasta albo nad morze. Nie mam rodziny na wsi, dlatego nie mam do kogo jechać. Mam koleżankę, która mieszka na wsi i pamiętam wieś z dzieciństwa, ale nigdy nie miałam okazji poznać dogłębnie życia na wsi. Plusem na pewno jest przyroda. Ludziom mieszkającym na wsi zazdroszczę właśnie tego - kontaktu z naturą, świeżego powietrza, aczkolwiek nie wiem, czy sama potrafiłabym żyć na wsi, chyba brakowałoby mi miasta, Od czasu do czasu wyjeżdżam rowerem na jagody, grzyby. Kontakt z przyrodą to naprawdę fascynująca rzecz.

Sławomir Nawrot
Technik meblowy



   Zaletą mieszkania na wsi jest na pewno świeże powietrze i możliwość oderwania się od hałasu panującego w mieście. 10 lat mieszkałem w Ostrzeszowie, a teraz mieszkam w Bralinie, pod lasem. Nie chciałbym wracać do Ostrzeszowa. Wyprowadziłem się na wieś, bo tam poznałem żonę. Nie widzę żadnych minusów wynikających z mieszkania na wsi, fascynuje mnie spokój, cisza, czyste powietrze. Jedynie praca rolników jest bardzo ciężka. W dodatku nie przynosi odpowiednich do wysiłku korzyści - i to jest minus życia na wsi.

Rozmawiała J. Krzyżanek
Fot. S. Szmatuła


1994 - 2007 © Borkow