» Numer 31


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





Kombajny wyszły w pole

    Rozpoczęły się żniwa. Na pola wyszli rolnicy razem ze swoimi maszynami. Często w pocie czoła pracują całe rodziny. O to, jak przebiegają tegoroczne żniwa, zapytaliśmy kilku rolników.

pp. Marzena i Edward Kleszczowie z Zalesia


    Do żniw przygotowywaliśmy się tydzień, a zaczęliśmy od soboty. Zazwyczaj żniwa zaczyna się od koszenia żyta, ale w tym roku robimy wszystko razem. Gospodarstwo prowadzimy 15 lat, ale nie ma z tego zysku. Staramy się robić wszystko sami, jednak zatrudnić kogoś też trzeba.

pp. Wanda i Grzegorz Kurzawowie z Morawiny
    Przygotowywałem się do żniw tydzień, czyli smarowałem, czyściłem maszyny, a zacząłem w poniedziałek. Gospodarstwo prowadzę około 20 lat, ale jest bardzo ciężko. Maszyny mam swoje, ale żeby nimi wyjechać, muszę nalać benzyny, a to kosztuje.

p. Marcin Szmaj z Marszałek


    Gospodarstwo przejąłem po rodzicach 5 lat temu. Mam swoich 15 ha, a jeszcze kilka dzierżawię. Maszyny mam swoje, ale i tak jest trudno, bo ceny są bardzo wysokie.

p Bolesław Buchner z Siedlikowa
    Widać, że w tym roku jest drobne ziarno - słoma duża, ziarno małe, susza zrobiła swoje. Mam ziemię 5-6 klasy. W zeszłym roku zbiory były lepsze, w tym jest zdecydowanie gorzej. W ogóle wysiałem ok. 1,5t ziarna. Nie wiem, jak udały się mieszanki, bo jeszcze nie kosiłem. Deszcz, który padał niedawno, nie pomógł, było już za późno.
    W sobotę na polu razem z p. Bolesławem pracowała też rodzina - żona Halina, syn Rafał i córka Małgorzata.

Wiktor Stefański z Siedlikowa


    W tej chwili uprawiam ok. 80 ha- zboża jare, owies, część zbóż ozimych, żyto i pszenżyto. Obecnie kosimy żyto z pszenżytem - ok. 4 ha. Plony będą słabe - gdzieś 40- 50% niższe niż w zeszłym roku, a na zbożach jarych straty mogą być jeszcze większe. Jestem przewodniczącym Powiatowej Rady Izby Rolniczej. W pierwszym tygodniu lipca braliśmy udział w komisji klęskowej, która szacowała szkody suszowe na terenie gminy. Na terenie gminy Ostrzeszów zostało złożonych ok. 180 wniosków o przyznanie kredytów "klęskowych".
    Żniwa dopiero się rozpoczynają. Awaryjność jest mniejsza, bo zboża mniej powyrastały. Sprzęt jednak też się psuje, bo jest przestarzały, nowego na naszym terenie raczej się nie spotyka - są używane maszyny sprowadzone z Niemiec. Kombajny mają to do siebie, że psują się tylko w czasie żniw. Wczoraj kupiłem nową oś i już się wygięła. Widzę, że kombajn stoi. Rano jeszcze szedł, nie wiem, czy znowu nie będzie trzeba czegoś naprawiać. W prowadzeniu gospodarstwa pomagają mi dorosłe córki. Jest to gospodarstwo specjalistyczne, nastawione na produkcję gęsi - niedawno sprzedałem 10 tys. sztuk, a mam w stadzie 25 tys. gęsi. Cała produkcja rolnicza ukierunkowana jest właśnie na chów. Jest to gęś eksportowa, tuczona owsem.
    Chciałbym wszystkim rolnikom prywatnie i jako przewodniczący PRIR życzyć, żeby szczęśliwie zakończyli te kiepskie tegoroczne żniwa.

    My też dołączamy się do tych życzeń, chyląc czoło przed ciężką, znojną pracą rolników.

sm i jk


1994 - 2007 © Borkow