» Numer 25


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





BISKUP WŚRÓD MŁODZIEŻY ZS NR 2

    Wizyta ks. biskupa Stanisława Napierały w Zespole Szkół nr 2 była jednym z punktów programu wizytacji, którą przeprowadzał w ostrzeszowskiej parafii farnej. Szkoła znajdująca się na terenie parafii miała ten przywilej. Gościa serdecznie powitała w progach szkolnych dyr. Wanda Dubis. Chwilę później rozpoczęło się spotkanie z młodzieżą. Były kwiaty oraz krótka wizytówka szkoły zaprezentowana przez przewodniczącą samorządu.
    Biskup, witając się z obecnymi na sali uczniami, podkreślił wielkie znaczenie kształtowania woli: "Jeśli trwa się w postanowieniu, to można osiągnąć więcej, niż się zamierzyło" - mówił. Następnie podszedł ku młodzieży i zaproponował rozmowę: "Macie biskupa, teraz możecie się do niego dobrać". Po chwili wahań padło pierwsze pytanie, dotyczące Unii Europejskiej.


    "Musimy trochę poczekać, żeby się dowiedzieć, czym Unia ma być - usłyszeliśmy w odpowiedzi. W tej chwili nikt w Polsce ani za granicą tego nie wie. Powołuje się na tych, którzy stali u początku, którzy widzieli Europę jako jedność ekonomiczną, ale również wspólnotę ducha, opartą na wartościach chrześcijańskich - bo to byli katolicy. Z tego nie ma nic. W ostatnich latach istnieje jedność ekonomiczna, mająca pewne rysy polityczne i konsumpcyjne. Czym ma być Unia, dowiemy się, gdy będzie konstytucja UE. Jako duchowny jestem bardzo zainteresowany, jak będzie wyglądało w tej konstytucji oblicze ideologiczne. Czy będzie tam miejsce na Pana Boga? Czy będzie miejsce na normy moralne, obiektywnie rozumiane? Podkreślam słowo "obiektywnie" - niezależnie od człowieka, miejsca i czasu. Czy będzie też miejsce na to minimum, żeby umieścić w dziedzictwie Europy również chrześcijaństwo. W dotychczasowym projekcie je pominięto. Jest mowa o dziedzictwie greckim, rzymskim, oświeceniu… Życzyłbym sobie, aby w tej konstytucji były warunki pozwalające na równi współpracować i tworzyć środki produkcji. Warunki wynegocjowane w Kopenhadze nie są dla Polski ani sprawiedliwe, ani partnerskie. Przy takich warunkach będziemy mieli równe prawa, ale nierówne możliwości korzystania z tych praw."
    Później nastąpiła seria pytań bardziej osobistych. W odpowiedzi biskup mówił o dzieciństwie w bardzo ubogiej wiosce, trudnej drodze do szkoły, swoich ulubionych przedmiotach (matematyka, fizyka, chemia oraz łacina). Zapytany o Internet stwierdził, że docenia jego znaczenie i robi wszystko, by klerycy w seminarium mieli dostęp do Internetu. "Wy młodzi jesteście skazani na Internet i na naukę języków" - zwrócił się do uczniów, choć przyznał, że nie jest w tej dziedzinie mocny. Było też pytanie o powołanie do kapłaństwa. Usłyszeliśmy, że w chwili podjęcia decyzji zostania księdzem, uważał, że nie pasuje do fotografii kapłanów, których zna. Nawet rodzice poznali jego decyzję dopiero poprzez proboszcza. Mówiąc o miejscowości bliskiej jego sercu bp S. Napierała wyznał, że miastem jego młodości jest Rzym. "Zachwyciłem się Rzymem, gdy jako młody ksiądz pojechałem tam na studia".


    Padło jeszcze kilka mniej znaczących pytań. Trochę szkoda, że młodzieży nie interesowały ani sprawy egzystencjonalne, ani filozoficzne. Nie było też uwag dotyczących działalności Kościoła, które na co dzień tak chętnie się wypowiada. Na koniec dostojny gość życzył uczniom miłych wakacji i wraz z młodzieżą odmówił Modlitwę Pańską.
    Spotkanie z gronem nauczycielskim zakończyło wizytę biskupa w ZS nr 2.

K. Juszczak


1994 - 2007 © Borkow