» Numer 23


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





W poszukiwaniu miejsc przyjaznych środowisku

    Kierowani myślą francuskiego pisarza, uczniowie SP w Olszynie postanowili odwiedzić w okolicy miejsce, w którym już od kilku lat zaznacza się pozytywna ingerencja człowieka w środowisko. Dnia 16 maja br. piąto- i szóstoklasiści wraz z paniami opiekunkami: J. Szymczak, B. Wiśniewską i E. Drzewicz udali się rowerami do oczyszczalni ścieków w Ostrzeszowie.
    Na miejscu powitał nas kierownik p. Piotr Zieliński i zaprosił do zwiedzania obiektów na terenie otwartym. Zostaliśmy zapoznani z położeniem geograficznym zakładu, jego historią oraz poszczególnymi etapami oczyszczania ścieków komunalnych, przemysłowych i opadowych pochodzących z Ostrzeszowa i Mikstatu. Dowiedzieliśmy się, że zaplanowane jest również skanalizowanie pobliskich wsi: Rojowa i Olszyny.


    Oczyszczalnia zajmuje teren o powierzchni 20 ha, z czego na połowie obszaru znajdują się obiekty i urządzenia technologiczne, a pozostałą powierzchnię stanowią tereny zieleni izolacyjnej z rezerwą na ewentualną rozbudowę. Z urządzeniami oczyszczającymi ścieki zetknęliśmy się najpierw w części mechanicznej, potem biologicznej. Przyglądaliśmy się pracy pomp, mieszadeł, dmuchaw oraz prasie do odwadniania osadu, która jest urządzeniem najdroższym w oczyszczalni. Przy okazji zostaliśmy poinformowani, że koszt oczyszczenia 1 mł wody wynosi ok. 4 zł. W pewnym momencie znaleźliśmy się w miejscu, które wprawiło uczniów w zdumienie. Pośród trzcin ujrzeliśmy staw, a nad nim mewy i dzikie kaczki. Usłyszeliśmy, że jesienią można podziwiać także łabędzie. Widok ptaków od razu przywołał u uczniów skojarzenia z morzem. Natomiast miłośnicy ryb żałowali, że nie mogli zobaczyć karasi, szczupaków i amurów. Ze szczególnym zachwytem patrzyliśmy jak oczyszczona w ponad 90 % woda wartkim strumieniem wypływała kanałem ze stawu do Strzegowy, a następnie do Baryczy.
    W pomieszczeniu biurowym zapoznaliśmy się z ogólnym schematem technologicznym oczyszczalni. Prawidłowy przebieg procesów oczyszczania wód mogliśmy śledzić na monitorze komputera. Z codziennych raportów wynika, że średniodobowa ilość ścieków waha się w granicach od 5 - 6 tys. mł.
    Z nie mniejszym zainteresowaniem odbywało się obserwowanie w laboratorium organizmów niewidocznych gołym okiem, a spełniających kluczową rolę w biologicznym oczyszczaniu wód. Przyglądaliśmy się różnym kształtom bakterii, glonów, pierwotniaków.
    Myślę, że ta niecodzienna lekcja przyrody utwierdziła nas w przekonaniu, iż możemy być dumni z posiadania tak wspaniałego miejsca, które realizuje podstawowe zadanie ochrony środowiska.

Ewa Drzewicz


1994 - 2007 © Borkow