» Numer 20


  »   Archiwalne numery
  »   Ogłoszenia drobne
  »   Reklama
  »   Prenumerata elektroniczna





LEKARZE NA ŁAWIE OSKARŻONYCH

    8 maja w Sądzie Rejonowym w Ostrzeszowie rozpoczął się proces pięciu lekarzy - trzech z Kalisza i dwóch z Ostrzeszowa, oskarżonych o błąd w sztuce lekarskiej, przez co poniósł śmierć Jacek Ślęzak. Pierwsza rozprawa trwała nieco ponad godzinę i ograniczyła się do ustaleń proceduralnych.
    Zaraz na początku rozprawy ojciec ofiary Włodzimierz Ślęzak wniósł pozew o zasądzenie zadośćuczynienia przeciwko ZZOZ w Ostrzeszowie i dr. Zbigniewowi Kmieciowi. Sąd odmówił zajęcia się tą sprawą uzasadniając, że może ona być rozpatrywana jedynie z powództwa cywilnego. Zgodził się za to na prośbę składającego pozew przekazać sprawę do właściwego wydziału Sądu Okręgowego w Kaliszu. Z kolejnymi wnioskami wystąpili obrońcy oskarżonych lekarzy ze szpitala w Kaliszu. Adwokat M. Wojnarowski, obrońca oskarżonego dr. M. Piotrowskiego wniósł o przesłuchanie pielęgniarek, które asystowały w czasie operacji. Ponadto wystąpił o przeniesienie rozprawy do Kalisza. Do wniosku przyłączyła się obrońca oskarżonego dr. D. Mrowińskiego, argumentując dodatkowo, że pięciu lekarzy - świadków pracuje w tamtejszej służbie zdrowia i łatwiej im będzie brać udział w rozprawie na miejscu. Wniosła ponadto o przesłuchanie dr. Iwony Wypychowskiej, która przeprowadziła sekcję zwłok. Także obrońca trzeciego z kaliskich oskarżonych, dr. M. Szpondera wnioskował o przeniesienie rozprawy przed tamtejszą Temidę. Wniosek o przeniesienie sprawy poparł także adwokat dr. Z. Kmiecia. Głównym argumentem wszystkich mecenasów była ekonomika procesu, czyli bliższa odległość świadków, oskarżonych, a także ich samych do sądu w Kaliszu. Jedynie obrońca dr. M. Grobla sprzeciwiła się wnioskowi twierdząc, że ilość świadków zamieszkałych w Kaliszu i Ostrzeszowie jest porównywalna, zaś jej klientowi zależy na szybkim zakończeniu sprawy, a przeniesienie jej do Kalisza niewątpliwie przedłużyłoby proces o kolejne miesiące. Reprezentujący stronę poszkodowaną W. Ślęzak wyraził wolę, by rozprawa była kontynuowana w Ostrzeszowie. Również prokurator sprzeciwił się wnioskom kaliskich obrońców.
    Po krótkiej przerwie prowadząca rozprawę sędzia Barbara Sabała-Bronś podjęła decyzję, że rozprawa będzie kontynuowana w Ostrzeszowie. Adwokaci oskarżonych lekarzy wystąpili z kolejnymi wnioskami - o uzupełnienie opinii biegłych o opinię anestezjologa, a także biegłego specjalistę chirurgii naczyniowej, urazowej oraz ortopedę. Padły też wnioski o odroczenie sprawy, a nawet jej zwrot do Prokuratury. Mecenas jednego z oskarżonych wykazała błędy, które, jej zdaniem, popełnili biegli sądowi. Wszyscy zgodzili się, że bez uzupełnienia wniosków i opinii biegłych nie powinno rozpoczynać się rozprawy. Ponieważ taka opinia mogłaby zostać udzielona sądowi nie wcześniej niż do końca czerwca, sędzia Barbara Sabała-Bronś zaproponowała odroczenie sprawy do lipca. Tu powstał dylemat, gdyż okazało się, że z przyczyn urlopowych lipcowy termin jest nie do zaakceptowania przez wszystkich oskarżonych. Po dłuższych, trochę żenujących uzgodnieniach ustalono ostateczny termin następnej rozprawy na 4 sierpnia.

K.J.


1994 - 2007 © Borkow